niedziela, 3 marca 2013

Pokój- prywatne miejsce ?

Czy was też denerwuje jak rodzice każą wam sprzątać w pokoju, albo wchodzą bez pukania. Mi bardzo, ale tylko mama tak robi tata rok temu obiecał przy mamie, że nie będzie się wtrącał w wygląd mojego pokoju. Obietnicy dotrzymał, ale mama wszystko ją denerwuje. Po prostu wchodzi i pyta się co ten kubek tam robi, a te talerzyki, ubrania powinny być w szafie, a nie na krześle itp. czy ona nigdy nie zrozumie, że to moje PRYWATNE miejsce. Tam powinnam czuć się swobodnie, a nie tak jak mama chce. Przecież jak bałagan mi zacznie przeszkadzać to posprzątam. A ciuchy na krześle, przecież ja na nim siedzę, a będę jeszcze zakładać niektóre... może. W każdym razie pokój to moje miejsce, azyl jak posprzątam to połowę rzeczy znaleźć nie mogę, a jak mówię, że prawie każdy w moim wieku ma taki pokój, to mama na to, ale ty nie jesteś każdy i jak tu z nią normalnie pogada. Nie da się. Trzeba z tym jakoś żyć. Może z czasem zrozumie, a po za tym ja jestem ciekawa czy ona miała porządek w swoim pokoju jak miała tyle lat co ja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz